Bielszczanie merytorycznie o Ekospalarni.

26 listopada 2020 r. odbyło się pierwsze spotkanie Rady Interesariuszy powołanej przez Prezydenta Bielska-Białej, Jarosława Klimaszewskiego, w związku z dialogiem społecznym na temat Ekospalarni.

W skład rady weszło dotychczas ponad 20 podmiotów, m.in.: organizacje pozarządowe, radni osiedli i miasta, środowisko akademickie, przedstawiciele Zakładu Gospodarki Odpadami, Urzędu Miejskiego, Izby Lekarskiej oraz starostw.

Rada powstała z intencją, aby głos strony społecznej był mocno słyszalny i aby przedstawiciele mieszkańców, organizacji i samorządów mogli zdobyć odpowiedzi na wszelkie pytania, związane z termicznym przekształcaniem odpadów.

Wiceprezydent Piotr Kucia podkreślił, że Rada została powołana, aby dzielić się wiedzą, dyskutować na temat gospodarki odpadami w Bielsku-Białej i Aglomeracji Beskidzkiej, oraz aby interesariusze mogli składać związane z tematem odpadów propozycje i wnioski.

Część merytoryczną spotkania rozpoczął Prezes ZGO Wiesław Pasierbek, który zauważył, że poruszenie tematu Ekospalarni jest podyktowane coraz większą ilością odpadów, których obecnie miasto nie ma możliwości przetwarzać. Odpadów, które rozkładają się na wysypisku niejednokrotnie przez setki lat. Świat dąży do systemu gospodarki odpadami zero waste oraz circular economy, ponieważ ochrona środowiska staje się coraz istotniejsza – podkreślił Prezes.

W czasie spotkania głos zabrali eksperci w dziedzinie termicznego przekształcania odpadów. Uczestnicy wysłuchali prezentacji inż. Marcina Chełkowskiego, który szczegółowo pokazał system przetwarzania odpadów na przykładzie instalacji poznańskiej a także – co istotne
z punktu widzenia samorządu w Bielsku-Białej – omówił koszty, uwzględniające zmiany legislacyjne ostatnich lat oraz tzw. „opłatę marszałkowską” za każdą tonę nieprzetworzonych odpadów składowanych na wysypisku śmieci (z uwzględnieniem kosztu dla każdego mieszkańca). Koszty te stale rosną i sytuacja wymaga stabilizacji – być może za pomocą termicznego przetwarzania odpadów.

Profesor Tadeusz Pająk – jeden z największych autorytetów w Polsce w dziedzinie termicznego przetwarzania odpadów powiedział, iż gospodarka odpadami komunalnymi
w systemie obiegu zamkniętego w Bielsku-Białej nie będzie możliwa, jeśli poza recyklingiem – nie domkniemy jej termicznym przetwarzaniem odpadów i odzyskiwaniem z nich energii.

Podkreślił również, że Ministerstwo Klimatu i Środowiska daje wyraźne zielone światło dla instalacji termicznego przekształcania odpadów w Polsce. 12 października 2020 roku minister powołał bowiem zarządzeniem „Zespół do spraw wsparcia budowy elektrociepłowni opalanych wysokokaloryczną frakcją odpadów komunalnych”.

Przedsięwzięcia tego typu wspiera również Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska
i Gospodarki Wodnej.

Wiceprezydent Piotr Kucia wybrał jedno z najczęściej pojawiających się pytań zgłaszanych przez mieszkańców Bielska-Białej w temacie Ekospalarni. Pytań, które od kilku miesięcy gromadzi i publikuje na swojej stronie internetowej Zakład Gospodarki Odpadami:

„Czy mieszkańcy w pobliżu instalacji będą narażeni na transmisję trujących spalin? Mówi się często, że przypadkowe śmieci i ich spalanie będą powodowały powstawanie dioksyn, furany, metale ciężkie, i co będzie, jeżeli w ekospalarni będzie awaria?”

Profesor Tadeusz Pająk podkreślił, że mamy już w kraju 8 instalacji termicznego przekształcania odpadów, mimo tego - obawy wśród mieszkańców kolejnych miast są mocno zakorzenione. Zaznaczył, iż mówimy o instalacji, która w prawie Unii Europejskiej a tym samym w prawie polskim opiera się na najbardziej rygorystycznych uwarunkowaniach prawnych co do emisji i sposobu eksploatacji. Profesor zachęcał członków Rady i mieszkańców do odwiedzenia podobnych instalacji w Krakowie, Koninie, Szczecinie po okresie pandemii. Zapewnił, że to, co wydobywa się z komina ekospalarni jest często czystsze niż zalegające wokół powietrze smogowe. Do spalenia nie trafiają też przypadkowe odpady. Frakcje, stanowiące zagrożenie, są eliminowane na początku procesu – u źródła. Omówił również szczegółowo temat dioksyn.

Jeśli chodzi o ewentualne awarie – tego typu zakład jest zabezpieczony na wszelkie możliwe sposoby – zapewnił prof. Tadeusz Pająk.

Głos zabierali również członkowie Rady interesariuszy.

Pytali między innymi o to, czy dofinansowanie instalacji termicznego przekształcania odpadów w najbliższych latach nie będzie problematyczne w kontekście emisji CO2, czy Bielsko-Biała jako zielone i turystyczne miasto nie straci wizerunkowo na posiadaniu instalacji, jaki wpływ na alergików będzie miało termiczne przetwarzanie odpadów.

Profesor Tadeusz Pająk podkreślił, iż wszystkie tego typu instalacje w Unii Europejskiej muszą spełniać bardzo wysokie wymagania dotyczące odzysku energii, dlatego proces inwestycyjny nie powinien być zaburzony w świetle istniejących przepisów.

Instalacja nie pogorszy też jakości powietrza w Bielsku-Białej, nie wpłynie na osoby
z problemami oddechowymi.

Ekspert dodał, iż piękny alpejski kraj, jakim jest Szwajcaria, ma sporo spalarni odpadów. Szwajcaria spala aż 70% odpadów komunalnych. Jest to wiodący kraj, jeśli chodzi o czystość środowiska.

Ewentualna instalacja w Bielsku-Białej może być mniejsza, niż np. w Krakowie, aby mogła dobrze wkomponować się w krajobraz. Przyniesie również pozytywne efekty w postaci ciepła sieciowego w okolicy.

Jeden centralny komin pod bardzo ostrą kontrolą, przesyłający ciepło – to według profesora Tadeusza Pająka najlepsze rozwiązanie.

Jak podkreślono już na pierwszym spotkaniu, również na wniosek członków Rady – Rada Interesariuszy zajmie się nie tylko tematem Ekospalarni, ale również szerzej gospodarką odpadami w Bielsku Białej i Aglomeracji Beskidzkiej.

Wiceprezydent Piotr Kucia, dziękując za uczestnictwo w spotkaniu oraz merytoryczną dyskusję, zapowiedział, że wkrótce odbędzie się kolejne posiedzenie Rady Interesariuszy.